Artykuły:
| 10 przykazań dobrej reklamy!
Dziesięć przykazań dobrej reklamy ustalonych na kongresie agentów w Baltimore w 1910 roku:
- Nie będziesz w reklamie kłamał, tylko mówił najistotniejszą prawdę.
- Nie zanudzisz czytelnika zachwalaniem tej prawdy, jeno podasz mu ją w
sposób barwny, świeży, nowy, zajmujący, bardziej zajmujący niż felieton
utalentowanego nowelisty.
- Nie będziesz ganił w niej bliźniego konkurenta, jeno mówił o sobie i to
w tali sposób, aby czytelnik zrozumiał, że produkt twój jest
największym cudem świata.
- Ta reklama staje się przyjacielem i doradcą czytelnika, która
potwierdza sprawdzone przez niego doświadczenie. Zatem powtórna
reklama, obliczona na czytelników, którzy mieli już czas na zbadanie
poprzednio zachwalanego produktu, powinna być silniejszą i bardziej
pomysłową niźli pierwsza.
- Do kreślenia treści reklamy używaj najlepszych piór. Do ilustrowania klisz – zamawiaj najlepszych artystów.
- Nie gardź żadnym środkiem reklamy, tylko przystosuj ją do celu
potrzebnego. Na zasłonie teatralnej nie zachwalaj pensjonatu dla
młodych dziewcząt, a w piśmie humorystycznym zakładu pogrzebowego. –
Gdy zrozumiesz ton, środowisko i inteligencję odbiorców dziennika lub
zakładu, w którym się ogłaszasz, schwyciłeś jądro rozgłosu i moc
narzucenia woli swej całym masom.
- Unikaj krzyczących sposobów rozgłosu z wieży; przestań wierzyć w
reklamy na skałach i wodospadach. Podróżny uśmiechnie się po raz
pierwszy, a potem jeżeli jest inteligentny, złorzeczy szpecącemu
plakatowi. O nieinteligentnego zaś nie dbaj. Nic łatwiejszego jak
ośmieszyć się przez niezręczną reklamę dobry nawet artykuł.

- Trzymaj się przeważnie prasy obliczonej na czytelników ze wszystkich
sfer i myśl o tem, aby czytelnikowi uczynić niespodziankę. Gdy w
różnych rubrykach w urozmaiconej formie odczyta twe ogłoszenie jednego
dnia, nabierze zaufania do twej inteligencji. A kupiec rozumny nie może
być oszustem i daje towar rzetelny.
- Posiłkuj się coraz częściej drutem telegraficznym. Działając na
odległość, ogłaszaj jednego dnia równocześnie na całej kuli ziemskiej.
Wynik będzie nieprawdopodobnie wielki.
- Nie zadłużaj się na reklamę. Ten wydatek tak samo, jak komorne lub
podatki, ponosić winieneś ze świeżego grosza – środkami
rozporządzalnymi mierz rozmiary swych przedsięwzięć.
żródła: A. Janiak-Jasińska, Bez tabu : polska reklama sto lat temu, Mówią Wieki, 2002, nr 3, s. 18-23 Pro-kreacja 5.2007 str. 36-40
Autor ogłoszenia: Rudolf Mosse, Towarzystwo Reklamy Międzynarodowej, "Kurier Warszawski" 1934
|